RSS
 

Marzenie

17 lis

Wiem to pewnie dziwnie zabrzmi. Mam dopiero 21 lat i wiem, że jeszcze przede mną dużo czasu, ale chciałbym już znaleźć swojego księcia z bajki… Chciałabym się zaręczyć, wyjść za mąż… Chciałabym już założyć rodzinę i mieć dzieci… Najpierw chciałabym mieć chłopca… Sama zawsze chciałam mieć starszego brata. A potem dziewczynkę. Żebym mogła ją czesać, stroić, uczyć malować i chodzić na wysokim obcasie… Chłopiec miałby na imię Piotr, albo Filip, a dziewczynka może Magda (nie Magdalena), albo Luna. Chciałabym im stworzyć szczęśliwy dom… Może nie bogaty – bo nie wiem jak będzie z kasą – ale chciałabym dzieciom dać coś czego nie da się kupić za żadne pieniądze. Otoczyć ich szczerą i prawdziwą miłością.

Pewnie ktoś powie, że mam na to dużo czasu… ale ja po prostu chcę… Boję się… Jak chyba każdy… ale chciałabym mieć kogoś kto kochałby mnie bezgranicznie… Chciałabym nosić małą istotkę pod sercem. Wiem, że potem zaczęłaby pyskować, wymuszać, ale mam nadzieję, że uda mi się stworzyć taki dom jak widzę u mojej koleżanki, przyjaciółki, u Pana A… Zazdroszczę im tego… Takiego kontaktu. Sama nigdy takiego nie miałam z rodzicami…

Ale to tylko marzenie, które może kiedyś się ziści… Na razie pozostaje mi tylko to co jest tu i teraz.

A tu i teraz siedzę sama na łóżku, z laptopem na kolanach. Oglądam serial, powstrzymuję ból głowy i tęsknię… Tęsknię za tym co pewnie nigdy się nie wydarzy…

To strasznie głupie…

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Co siedzi we mnie

 

Tags: , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~a.koroniewska

    18 listopada 2013 o 12:46

    Dlaczego ma się nie wydarzyć? :) Marzenia się spełniają jeżeli w nie wierzymy i nadajemy im mocy własnym działaniem. pozdrawiam :)
    Może masz jeszcze jakież marzenia spróbuj po kawałeczku. Czytaj literaturę pozytywną , jesli masz sny kieruj się nimi one podpowiadają. Pa
    a Koroniewska

     
  2. ~Paulina

    18 listopada 2013 o 20:24

    Nie uważam że Twoje marzenie jest głupie. Może poza tym faktem o dzieciach, bo jak na razie czuję, że dla mnie to za wcześnie, to jednak też marzę trochę o założeniu już rodziny… Sama nie mogę za bardzo polegać na swojej i czasami na prawdę brakuje mi kogoś prawdziwego, na kim można zawsze polegać i wszystko powiedzieć i pokrzyczeć (wiedząc że zostanie zrozumiane i wybaczone).. Ehh, idę napisać posta u siebie, zainspirowałaś mnie ;D

    Ps. Będzie dobrze! :)